Jakkolwiek mnie żegnasz -
ponury,
Żyć w niepewności, trwodze i niewiedzy,
Zmieniać zamiary, budować na niczym:
Są pocałunki - jak sny swobodne,
Jaskrawo-cudne, dziko-szczęśliwe,
Wciąż powtarzasz uparcie i skrycie,
Patrzysz w okno i smutek masz w oku.
Będziesz zbierać kwiaty,
Będziesz się uśmiechać,
Wtańcz mnie w swoje piękno
i niech skrzypce w ogniu drżą,
Jeśli nie przyjdziesz...
świat będzie uboższy
Jednego serca! tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!