On ją dostrzegł nagle, ona go dojrzała
I świat im zniknął z oczu, jak z dmuchawca puszek.
Kotara da nam światło zielone jak woda.
Smuga słońca nam powie, że jest nieskończoność,
Nic dwa razy się nie zdarza
I nie zdarzy, z tej przyczyny
Myślałam, że to już nie wróci...
lecz w kilku ułamkach sekundy...
Ja Ciebie kocham! Ach te słowa
Tak dziwnie w moim sercu brzmią.
W potoku włosów Twoich, w rzece ust
kniei jak wieczór - ciemnej
Dopóki jesteś, jesteś ze mną,
dzień jak kolęda się zaczyna
Takie dziś oczy mam niebieskie
Jakby po walcu lub po chmurze,