Na pustyni Arabii Saudyjskiej znajduje się formacja skalna Al-Naslaa, którą odkrył Charles Huver w 1883 roku.
Skała z piaskowca, licząca ponad 4 tysiące lat, ma około 6 metrów wysokości i 9 metrów szerokości, a jej południowo-wschodnia ściana pokryta jest licznymi petroglifami - jest tam postać człowieka, zwierzę (prawdopodobnie żyrafa), oraz dziwny napis, którego do dzisiaj nie odszyfrowano.
Najbardziej zastanawiająca jest ten idealnie pionowy podział w środku, przecinający skałę na dwie połówki. Jak to się stało, do dzisiaj jest tajemnicą. Twierdzenie, że na skutek ruchów skorupy ziemskiej nastąpiło pęknięcie, wydaje się mało prawdopodobne - skała musiała by pęknąć i jednocześnie równiuśko odsunąć się od siebie.
Ze względu na precyzję wykonania, przerwa sprawia wrażenie, jakby powstała z pomocą futurystycznej technologii, o której oczywiście ludzie zamieszkujący pustynię Tajma w neolicie nie mieli bladego pojęcia.
Jak było naprawdę? 🤔